

Aranżacja MP3 dostępna w planie „SILVER” lub wyższym!
Pełna wersja utworu Karaoke Video po wykupieniu planu subskrypcji.
Brak ścieżki w polu meta karaoke_video_pliki
(instrumental)
Jolka Jolka pamiętasz
Lato ze snu
Gdy pisałaś tak mi źle
Urwij się choćby zaraz
Coś ze mną zrób
Nie zostawiaj tu samej no nie
Żebrząc wciąż o benzynę
Gnałem przez noc
Silnik rzęził ostatkiem sił
Aby być znowu w Tobie
Śmiać się i kląć
Wszystko było tak proste w te dni
Dziecko spało za ścianą
Czujne jak ptak
Niechaj Bóg wyprostuje mu sny
Powiedziałaś że nigdy
Że nigdy aż tak
Słodkie były jak krew Twoje łzy
Emigrowałem
Z objęć Twych nad ranem
Dzień mnie wyganiał
Nocą znów wracałem
Dane nam było
Słońca zaćmienie
Następne będzie
Może za sto lat
Plażą szły zakonnice
A słońce w dół
Wciąż spadało nie mogąc spaść
Mąż tam w świecie za funtem
Odkładał funt
Na Toyotę przepiękną aż strach
Mąż Twój wielbił porządek
I pełne szkło
Narzeczoną miał kiedyś jak sen
Z autobusem Arabów
Zdradziła go
Nigdy nie był już sobą o nie
Emigrowałem
Z ramion Twych nad ranem
Dzień mnie wyganiał
Nocą tu wracałem
Dane nam było
Słońca zaćmienie
Następne będzie
Może za sto lat
W wielkiej żyliśmy wannie
I rzadko tak
Wypełzaliśmy na suchy ląd
Czarodziejka gorzałka
Tańczyła w nas
Meta była o dwa kroki stąd
Nie wiem ciągle dlaczego
Zaczęło się tak
Czemu zgasło też nie wie nikt
Są wciąż różne koło mnie
Nie budzę się sam
Ale nic nie jest proste w te dni
(instrumental)







