(instrumental)
Mieliśmy biec pod wiatr
Już nie pamiętać dat
Każdy dzień
Za krótko trwał
Lawendą pachnie koniec lata
Widzę jak przez mgłę
Hej gdzie jesteś
Zapomnieć nie chcę
nie potrafię wiesz
Mieliśmy mieć prywatny wonderland
A teraz nic nic tylko sny
Sny po Tobie
A co jeśli tęsknisz
Tak jak ja
I przez palce nam ucieka czas
A nocą gdy nie śpisz
Nie pierwszy raz
Jesteś przy mnie no popatrz
Cisza chwil kwitnie bez
Mało mi Ciebie wiesz
W kieszeni kilka łez
Bo nocą gdy tęsknisz
Tęsknię ja
Jestem blisko no popatrz
(instrumental)
Zachód słońca w tej
Czerwieni zbliżał nas
Dotyk słów
Jak ciepły wiatr
Znajome miejsce
Inne twarze
Ciągle wracam tu
Hej gdzie jesteś?
Zapomnieć nie chce
Nie potrafię wiesz
Mieliśmy mieć prywatny wonderland
A teraz nic nic tylko sny
Sny po Tobie
A co jeśli tęsknisz
Tak jak ja
I przez palce nam ucieka czas
A nocą gdy nie śpisz
Nie pierwszy raz
Jesteś przy mnie no popatrz
Cisza chwil kwitnie bez
Mało mi Ciebie wiesz
W kieszeni kilka łez
Bo nocą gdy tęsknisz
Tęsknię ja
Jestem blisko no popatrz