

(instrumental)
Oj wymasuj mnie Romanie
Masuj moje uda
Tylko Twoje ręce
Mogą zdziałać cuda
Oj wymasuj mnie Romanie
Jestem obolała
Zerknij na mnie
Dotknij czule
Chyba oszalałam
Siadłam na ławeczce
Słonko mocno grzało
Coś mnie rypło w plecach
Aż mnie zabolało
Poszłam do doktora
Bo mnie w plecach łupie
Troszeczkę mnie boli
Chyba w kręgosłupie
Oj wymasuj mnie Romanie
Masuj moje uda
Tylko Twoje ręce
Mogą zdziałać cuda
Oj wymasuj mnie Romanie
Jestem obolała
Zerknij na mnie
Dotknij czule
Chyba oszalałam
(instrumental)
Wchodzę do lekarza
I oczy przecieram
Taki muskularny
Boże mój ideał
Pięknie opalony
Króciutko strzyżony
Nie nosi obrączki
Chyba nie ma żony
Oj wymasuj mnie Romanie
Masuj moje uda
Tylko Twoje ręce
Mogą zdziałać cuda
Oj wymasuj mnie Romanie
Jestem obolała
Zerknij na mnie
Dotknij czule
Chyba oszalałam
(instrumental)
Wróciłam do domu
W myślach fantazjuje
Chyba jutro z rana
Znów tam powędruje
Tak na stare lata
W głowie zaszumiało
W krzyżu ból mi minął
Miłości się chciało
Oj wymasuj mnie Romanie
Masuj moje uda
Tylko Twoje ręce
Mogą zdziałać cuda
Oj wymasuj mnie Romanie
Jestem obolała
Zerknij na mnie
Dotknij czule
Chyba oszalałam

(instrumental)
Oj wymasuj mnie Romanie
Masuj moje uda
Tylko Twoje ręce
Mogą zdziałać cuda
Oj wymasuj mnie Romanie
Jestem obolała
Zerknij na mnie
Dotknij czule
Chyba oszalałam
Siadłam na ławeczce
Słonko mocno grzało
Coś mnie rypło w plecach
Aż mnie zabolało
Poszłam do doktora
Bo mnie w plecach łupie
Troszeczkę mnie boli
Chyba w kręgosłupie
Oj wymasuj mnie Romanie
Masuj moje uda
Tylko Twoje ręce
Mogą zdziałać cuda
Oj wymasuj mnie Romanie
Jestem obolała
Zerknij na mnie
Dotknij czule
Chyba oszalałam
(instrumental)
Wchodzę do lekarza
I oczy przecieram
Taki muskularny
Boże mój ideał
Pięknie opalony
Króciutko strzyżony
Nie nosi obrączki
Chyba nie ma żony
Oj wymasuj mnie Romanie
Masuj moje uda
Tylko Twoje ręce
Mogą zdziałać cuda
Oj wymasuj mnie Romanie
Jestem obolała
Zerknij na mnie
Dotknij czule
Chyba oszalałam
(instrumental)
Wróciłam do domu
W myślach fantazjuje
Chyba jutro z rana
Znów tam powędruje
Tak na stare lata
W głowie zaszumiało
W krzyżu ból mi minął
Miłości się chciało
Oj wymasuj mnie Romanie
Masuj moje uda
Tylko Twoje ręce
Mogą zdziałać cuda
Oj wymasuj mnie Romanie
Jestem obolała
Zerknij na mnie
Dotknij czule
Chyba oszalałam

(instrumental)
Usłysz jak za oknami mrok
Ciemna noc tuli się
Zimne łzy płyną z oczu Twych
Zbliż się ooo
Uwierz mi
Wszystko będzie jak chcesz
Teraz spójrz otrzyj łzy
Co za noc jak sen
Dzisiaj kochać Ciebie chcę
Jedna noc ta noc
W którą mam dłonie Twe
Pij do dna do dna
Niech ta noc wiecznie trwa
Jeszcze raz jest w nas
Ogień słońce to nasz znak
(instrumental)
Czemu znów płyną Twoje łzy
Czemu nie ufasz mi
Kłamstwa nie słowa prawdy chcę
Zbliż się ooo
Uwierz mi
Wszystko będzie jak chcesz
Wspólne dni i łzy
Co za noc jak sen
Dzisiaj kochać Ciebie chcę
Jedna noc ta noc
W którą mam dłonie Twe
Pij do dna do dna
Niech ta noc wiecznie trwa
Jeszcze raz jest w nas
Ogień słońce to nasz znak
(instrumental)
Co za noc jak sen
Dzisiaj kochać Ciebie chcę
Jedna noc ta noc
W którą mam dłonie Twe
Pij do dna do dna
Niech ta noc wiecznie trwa
Jeszcze raz jest w nas
Ogień słońce to nasz znak
(instrumental)

(instrumental)
Jestem z miasta
To widać
Jestem z miasta
To słychać
Że jestem z miasta
To widać słychać i czuć
Jeszcze raz
Jestem z miasta
To widać
Jestem z miasta
To słychać
Że jestem z miasta
To widać słychać i czuć
W cieniu sufitów
W świetle przewodów
W objęciach biurek
W krokach obchodów
Rodzą się rzeczy
Jasne i ciemne
Ja nie rozróżniam ich
Nie ufam więc
Jestem z miasta
To widać
Jestem z miasta
To słychać
Że jestem z miasta
To widać słychać i czuć
W rytmie zachodów
w słowach kamieni
W spojrzeniu ptaków
W mowie przestrzeni
Rodzi się spokój mówią
Po jednym roku
Leczą się myśli
Chyba nie wszystkim
Jestem z miasta
To widać
Jestem z miasta
To słychać
Że jestem z miasta
To widać słychać i czuć
W świetle przewodów
W cieniu sufitów
W wietrze oddechów
W błocie napisów
Rodzą się szajby
Małe i biedne
Karmię się nimi
I karmić się będę
Jestem z miasta
To widać
Jestem z miasta
To słychać
Że jestem z miasta
To widać słychać i czuć

(instrumental
Ile jestem Ci winien
Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń
Ale kiedy wszystko już oddam czy
Będziesz szczęśliwa i wolna czy
Będziesz szczęśliwa i wolna czy
Ale zanim pójdę
Ale zanim pójdę
Ale zanim pójdę
Chciałbym powiedzieć Ci że
Miłość
To nie pluszowy miś
Ani kwiaty
To też nie diabeł rogaty
Ani miłość
Kiedy jedno płacze
A drugie po nim skacze
Miłość
To żaden film w żadnym kinie
Ani róże
Ani całusy małe duże
Ale miłość
Kiedy jedno spada w dół
Drugie ciągnie je ku górze
(instrumental)
Ile jestem Ci winien
Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń
Ile były warte nasze słowa
Kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa
Kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa
Ale zanim pójdę
Ale zanim pójdę
Ale zanim pójdę
Chciałbym powiedzieć Ci że
Miłość
To nie pluszowy miś
Ani kwiaty
To też nie diabeł rogaty
Ani miłość
Kiedy jedno płacze
A drugie po nim skacze
Miłość
To żaden film w żadnym kinie
Ani róże
Ani całusy małe duże
Ale miłość
Kiedy jedno spada w dół
Drugie ciągnie je ku górze
(instrumental)
Ale zanim pójdę
ale zanim pójdę
Ale zanim pójdę
Chciałbym powiedzieć Ci że
Miłość
To nie pluszowy miś
Ani kwiaty
To też nie diabeł rogaty
Ani miłość
Kiedy jedno płacze
A drugie po nim skacze
Miłość
To żaden film w żadnym kinie
Ani róże
Ani całusy małe duże
Ale miłość
Kiedy jedno spada w dół
Drugie ciągnie je ku górze
Miłość
To nie pluszowy miś
Ani kwiaty
To też nie diabeł rogaty
Ani miłość
Kiedy jedno płacze
A drugie po nim skacze
Miłość
To żaden film w żadnym kinie
Ani róże
Ani całusy małe duże
Ale miłość
Kiedy jedno spada w dół
Drugie ciągnie je ku górze
(instrumental)

(instrumental)
Czy pamiętasz
Jak żeśmy czekali
Jedenaście wyblakłych miesięcy
Na ten pierwszy niebieski plusk fali
I na mewy
Tańczące na wietrze
Czy pamiętasz
Jak śpiewały plaże
Niespokojnym gitarowym graniem
Jak jej ciała z kalendarza marzeń
Uczyliśmy się
Bracie na pamięć
Mówili na nią słońce
Bałtyku szary piach
Zamieniał się w gorący
Podzwrotnikowy raj
Mówili na nią słońce
I wzdychał w Tobie blues
Tak jasne były noce
Jakby zabrakło chmur
Mówili na nią słońce
(instrumental)
Zostawiła nas
Pod koniec lata
Tak u progu przeciągów zimowych
Smakowała jak cukrowa wata
Słodka siostra
Wieczorów lipcowych
Przez nią tłukliśmy
Butelki i szklanki
I żegnali we krwi z nosa skąpani
Nie ten smak maja dziś jagodzianki
I wywietrzał już
Z serca dynamit
Mówili na nią słońce
Bałtyku szary piach
Zamieniał się w gorący
Podzwrotnikowy raj
Mówili na nią słońce
I wzdychał w Tobie blues
Tak jasne były noce
Jakby zabrakło chmur
Mówili na nią słońce
(instrumental)
Mówili na nią słońce
Bałtyku szary piach
Zamieniał się w gorący
Podzwrotnikowy raj
Mówili na nią słońce
I wzdychał w Tobie blues
Tak jasne były noce
Jakby zabrakło chmur
Mówili na nią słońce
(instrumental)
Mówili na nią słońce
Bałtyku szary piach
Zamieniał się w gorący
Podzwrotnikowy raj
Mówili na nią słońce
I wzdychał w Tobie blues
Tak jasne były noce
Jakby zabrakło chmur
Mówili na nią słońce
(instrumental)

(instrumental)
Wczoraj
Obiecałaś mi na pewno
Że zostaniesz mą królewną
Królewną z mego snu
Wczoraj
Obiecałaś mi być wierną
l w miłości swej niezmienną
Po długi życia kres
O Marianno
Gdybyś była zakochaną
Nie spałabyś w tę noc
W tę jedną noc
O Marianno
Gdybyś była zakochaną
Nie spałabyś w tę noc
W tę jedną noc
Dzisiaj
Gdym do Ciebie przyszedł z rana
By Cię zbudzić ukochana
Z Twego rannego snu
Dzisiaj
Nie zastałem Ciebie w domu
Boś uciekłaś po kryjomu
Z innym na randez vous
O Marianno
Gdybyś była zakochaną
Nie spałabyś w tę noc
W tę jedną noc
O Marianno
Gdybyś była zakochaną
Nie spałabyś w tę noc
W tę jedną noc
Teraz
Kiedy wszystko diabli wzięli
Mnie do wojska zaciągnęli
Karabin dali mi
Dzisiaj
Mam już inną ukochaną
Karabinem nazywaną
Z nią spędzam randez vous
O Marianno
Gdybyś była zakochaną
Nie spałabyś w tę noc
W tę jedną noc
O Marianno
Gdybyś była zakochaną
Nie spałabyś w tę noc
W tę jedną noc
(instrumental)

(instrumental)
Dzieci wesoło
Wybiegły ze szkoły
Zapaliły papierosy
Wyciągnęły flaszki
Chodnik zapluły
Ludzi przepędziły
Siedzą na ławeczkach
I ryczą do siebie
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej
Tony papieru
Tomy analiz
Genialne myśli
Tłumy na sali
Godziny modlitw
Lata nauki
Przysięgi plany
Podpisy druki
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej
Wzorce przykłady
Szlachetne zabiegi
Łańcuchy dłoni
Zwarte szeregi
Warstwy tradycji
Wieki kultury
Tydzień dobroci
Ręce do góry
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej
(instrumental)
Dzieci wesoło
Wybiegły ze szkoły
Zapaliły papierosy
Wyciągnęły flaszki
Chodnik zapluły
Ludzi przepędziły
Siedzą na ławeczkach
I ryczą do siebie
(instrumental)
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach
Że żyjemy
Hej hej la la la la
Hej hej hej

(instrumental)
Chciałbym co dzień budzić się
Mając Ciebie przy sobie tak blisko
I powiedzieć Tobie dziś chcę
Dla mnie miłość to wszystko
Nasza miłość to światło jasnych gwiazd
Ja jestem bez Ciebie jak statek bez morza
Ten ogień miłości co płonie w nas
Niech zamieni się w pożar
Nasza miłość to światło jasnych gwiazd
Ja jestem bez Ciebie jak statek bez morza
Ten ogień miłości co płonie w nas
Niech zamieni się w pożar
Oczy Twe wciąż śmieją się
A ja niosę Ci serce na dłoni
I powiedzieć Tobie dziś chcę
Kocham Cię jak szalony
Nasza miłość to światło jasnych gwiazd
Ja jestem bez Ciebie jak statek bez morza
Ten ogień miłości co płonie w nas
Niech zamieni się w pożar
Nasza miłość to światło jasnych gwiazd
Ja jestem bez Ciebie jak statek bez morza
Ten ogień miłości co płonie w nas
Niech zamieni się w pożar
(instrumental)
Nasza miłość to światło jasnych gwiazd
Ja jestem bez Ciebie jak statek bez morza
Ten ogień miłości co płonie w nas
Niech zamieni się w pożar
Nasza miłość to światło jasnych gwiazd
Ja jestem bez Ciebie jak statek bez morza
Ten ogień miłości co płonie w nas
Niech zamieni się w pożar
(instrumental)

(instrumental)
La la la la la la la
La la la la la la la
La la la la la la la
La la la la la la la
(instrumental)
Gdy ta noc zapala światła miast
W Twoich oczach blask ja dobrze to znam
Serce bije szybciej czuję bas
Czuję że dziś wszystko może się stać
Tylko Ty i ja na parkiecie
Cały świat dziś kręci się w nas
Niech ten moment nie ma dat
Niech ta noc będzie tylko dla nas
Zabiorę zabiorę Cię do rana
Moja mała ukochana
Przez te Twoje piękne oczy
Ta miłość znów nas zaskoczy
Zabiorę zabiorę Cię do rana
Moja jedyna wymarzona dama
Przez te Twoje piękne oczy
Będzie gorąco tej nocy
(instrumental)
Twoje dłonie miękkie jak sen
Każdy dotyk kręci mnie wiem
Niech się dzieje co ma się dziać
Dziś tej nocy nie idziemy spać
Zamknij oczy poczuj rytm
Niech ta muzyka porwie nas
Jeden krok i jeden ruch
Dalej mała tańczmy aż po świt
Zabiorę zabiorę Cię do rana
Moja mała ukochana
Przez te Twoje piękne oczy
Ta miłość znów nas zaskoczy
Zabiorę zabiorę Cię do rana
Moja jedyna wymarzona dama
Przez te Twoje piękne oczy
Będzie gorąco tej nocy
Ajajaj moja mała
Ajajaj moja ukochana
Ajajaj ajajajaj
Moja mała ukochana
Zabiorę zabiorę Cię do rana
Moja mała ukochana
Przez te Twoje piękne oczy
Ta miłość znów nas zaskoczy
Zabiorę zabiorę Cię do rana
Moja jedyna wymarzona dama
Przez te Twoje piękne oczy
Będzie gorąco tej nocy
(instrumental)

(instrumental)
Moja ukochana
Ma na imię Ania
Cała jest jak z bajki
Jak wyczarowana
Cała jest jak z bajki
Jak wyczarowana
Czarne czarne oczy
W nich złote iskierki
Czarne czarne oczy
Jak czarne diamenty
Czarne czarne oczy
W nich złote iskierki
Czarne czarne oczy
Jak czarne diamenty
(instrumental)
Oczy jak diamenty
Usta jak maliny
Kiedy się uśmiecha
Gwiazdy gasną przy niej
Kiedy się uśmiecha
Gwiazdy gasną przy niej
Czarne czarne oczy
W nich złote iskierki
Czarne czarne oczy
Jak czarne diamenty
Czarne czarne oczy
W nich złote iskierki
Czarne czarne oczy
Jak czarne diamenty
(instrumental)
Dam jej bukiet kwiatów
Dam jej z chmur posłanie
I na rękach nosić
Będę moją Anię
I na rękach nosić
Będę moją Anię
Czarne czarne oczy
W nich złote iskierki
Czarne czarne oczy
Jak czarne diamenty
Czarne czarne oczy
W nich złote iskierki
Czarne czarne oczy
Jak czarne diamenty
(instrumental)

(instrumental)
Znowu jestem tutaj sam
Przed oczami Ciebie mam
Widzę w oczach Twych wielkie łzy
Widzę szczęście w Tobie jest
Kochasz mnie mój każdy gest
Jak powiedzieć mam że ja gram
Chciałbym Ci powiedzieć że ja
Lubię często kłamać
Chciałbym Ci powiedzieć że ja
Serca lubię łamać
Tak czy tak
Ja się nie ożenię
Bo jak ptak
Wolność sobie cenię
(instrumental)
Duży rytm muzyka gra
Na parkiecie Ty i ja
Widzieć Ty mnie chcesz
Dobrze wiem
Łyk szampana na Twą cześć
Chciałabyś czy chcesz czy nie
Jak powiedzieć mam że ja gram
Chciałbym Ci powiedzieć że ja
Lubię często kłamać
Chciałbym Ci powiedzieć że ja
Serca lubię łamać
Tak czy tak
Ja się nie ożenię
Bo jak ptak
Wolność sobie cenię
(instrumental)
Chciałbym Ci powiedzieć że ja
Lubię często kłamać
Chciałbym Ci powiedzieć że ja
Serca lubię łamać
Tak czy tak
Ja się nie ożenię
Bo jak ptak
Wolność sobie cenię

(instrumental)
Ty i ja
To są różne serca dwa
Lecz jest coś
Coś co dwoje nas ma
Wspólne inicjały imion
Lecz to nie to
Między mną a Tobą jest coś więcej
Przecież wiesz że kocham skrycie
Nie wstydzę się
Ale mur
Między nami tkwi
(instrumental)
Ty wiesz jak
Jak uczynić świat by tak
Żeby on był
Był wspaniały cudowny nie mdły
Wspólne inicjały imion
Lecz to nie to
Między mną a Tobą jest coś więcej
Przecież wiesz że kocham skrycie
Nie wstydzę się
Ale mur
Między nami tkwi
(instrumental)
Wspólne inicjały imion
Lecz to nie to
Między mną a Tobą jest coś więcej
Przecież wiesz że kocham skrycie
Nie wstydzę się
Ale mur
Między nami tkwi
(instrumental)

(instrumental)
Czy będziesz moją love
I nie na jedną noc
Czy będziesz moją love
Którą do siebie bym dziś wziął
O Ciebie trzeba się starać
Mogłabyś pierwsza zagadać
Do złego lubisz namawiać
Moja miss tego lata
Tak jak Porsche Carrera
Trzy sekundy od zera
Chciałaś mieć milionera
Co wszędzie Cię będzie ze sobą zabierał
Będzie drzwi Ci otwierał
A wieczorem rozbierał
Kiedy masz to wszystko
Skarbie odpowiedz mi już teraz
Czy będziesz moją love
I nie na jedną noc
Czy będziesz moją love
Którą do siebie bym dziś wziął
Czy będziesz moją love
I nie na jedną noc
Czy będziesz moją love
Którą do siebie bym dziś wziął
Wrzucam na stories Twój piękny uśmiech
Niech wszyscy wiedzą że dzisiaj nie uśniesz
Po co mi Tinder
Po co mi inne
Mam obok siebie piękną dziewczynę
To co robisz z moją głową
To jest czysty napad
Rozbraja mnie luksusowy
Styl i słodki zapach
Hipnotyzujące oczy
I włosy do pasa
Jakbyś była kategorii
To premium jest klasa
Będzie drzwi Ci otwierał
A wieczorem rozbierał
Kiedy masz to wszystko
Skarbie odpowiedz mi już teraz
Czy będziesz moją love
I nie na jedną noc
Czy będziesz moją love
Którą do siebie bym dziś wziął
Czy będziesz moją love
I nie na jedną noc
Czy będziesz moją love
Którą do siebie bym dziś wziął
(instrumental)
Nieubłaganie mijają lata
Wziąłbym Cię nawet na koniec świata
Co najpiękniejsze biorę ze sobą
Już z tego lata wracam z królową
Czy będziesz moją love
I nie na jedną noc
Czy będziesz moją love
Którą do siebie bym dziś wziął
Czy będziesz moją love
I nie na jedną noc
Czy będziesz moją love
Którą do siebie bym dziś wziął

(instrumental)
Światem zaczęła rządzić jesień
Topi go w żółci i czerwieni
A ja tak pragnę czemu nie wiem
Uciec pociągiem od jesieni
Uciec pociągiem od przyjaciół
Wrogów rachunków telefonów
Nie trzeba długo się namyślać
Wystarczy tylko wybiec z domu i
Wsiąść do pociągu byle jakiego
Nie dbać o bagaż nie dbać o bilet
Ściskając w ręku kamyk zielony
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle
Wsiąść do pociągu byle jakiego
Nie dbać o bagaż nie dbać o bilet
Ściskając w ręku kamyk zielony
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle
(instrumental)
W taką podróż chcę wyruszyć
Gdy podły nastrój i pogoda
Zostawić łóżko Ciebie szafę
Niczego mi nie będzie szkoda
Zegary staną niepotrzebne
Pogubię wszystkie kalendarze
W taką podróż chcę wyruszyć
Tylko czy kiedyś się odważę
Wsiąść do pociągu byle jakiego
Nie dbać o bagaż nie dbać o bilet
Ściskając w ręku kamyk zielony
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle
Wsiąść do pociągu byle jakiego
Nie dbać o bagaż nie dbać o bilet
Ściskając w ręku kamyk zielony
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle
(instrumental)

(instrumental)
Noc się kiedyś skończy
Więc chodźmy zanim znajdą nas
To ostatni szept
Nim będzie nasz ostatni raz
Potem możesz być
Najbardziej niecierpliwa ja
Wezmę z Twoich rąk
To wszystko co mi dasz
To na naszej drodze
Rozstąpi się morze
Będę wierzyć że
Pokonam ból pokonam lęk
Nim będziemy sami
Łukiem ciał rozgrzanych
Narysuję je
Ich każdy mały cień
Są ludzie są serca
Jeden żar
Są myśli namiętne
W Twoich ja
Potem będę tak
Tak bardzo niecierpliwy aż
Zetrzesz z moich ust
Najmniejsze ślady dnia
To na naszej drodze
Rozstąpi się morze
Będę wierzyć że
Pokonam ból pokonam lęk
Nim będziemy sami
Łukiem ciał rozgrzanych
Narysuję je
Ich każdy mały cień
Są ludzie są serca
Jeden żar
Są myśli namiętne
W Twoich ja
Są głosy są słowa
Których brak
Są myśli i w Tobie
Będę ja
(instrumental)
Są ludzie są serca
Jeden żar
Są myśli namiętne
W Twoich ja
Są głosy są słowa
Których brak
Są myśli i w Tobie
Będę ja
(instrumental)

(instrumental)
O świcie i o zmroku
O świcie i o zmroku
W południe w nocy o świcie
W Skarżysku i w Sanoku
W Skarżysku i w Sanoku
Ty mnie pokochaj nad życie
W berecie w czapce chustce
W berecie w czapce chustce
W czapce od stryjka ze Lwowa
Na falochronie w Ustce
Na falochronie w Ustce
Ty mnie pokochaj od nowa
W kinie w Lublinie kochaj mnie
W Kłaju w tramwaju kochaj mnie
Nie marudź nie szlochaj
Ale z całej siły kochaj
W gminie w Kętrzynie kochaj mnie
W metrze i w swetrze kochaj mnie
Czy miasto czy wiocha
Ty mnie z całej siły kochaj
W radości no i w smutku
W radości no i w smutku
W radości z ciepłego lata
Na piasku plaży w Gródku
Na piasku plaży w Gródku
Kochaj mnie do końca świata
W spokoju oraz w niebie
W spokoju oraz w niebie
W spokoju palmowych niedziel
W Marwałdzie i w Giętlewie
W Marwałdzie i w Giętlewie
Kochaj w bogactwie i w biedzie
W kinie w Lublinie kochaj mnie
W Kłaju w tramwaju kochaj mnie
Nie marudź nie szlochaj
Ale z całej siły kochaj
W gminie w Kętrzynie kochaj mnie
W metrze i w swetrze kochaj mnie
Czy miasto czy wiocha
Ty mnie z całej siły kochaj
(instrumental)
Jak młody ułan dzielnie
Jak młody ułan dzielnie
Jak wartki na wiosnę strumień
Na nartach wodnych w Mielnie
Na nartach wodnych w Mielnie
Kochaj najmocniej jak umiesz
Latem w przydrożnym rowie
Latem w przydrożnym rowie
Zimą na sankach i nartach
Najmocniej zaś w Krakowie
Najmocniej zaś w Krakowie
Kochaj bom tego jest warta
W kinie w Lublinie kochaj mnie
W Kłaju w tramwaju kochaj mnie
Nie marudź nie szlochaj
Ale z całej siły kochaj
W gminie w Kętrzynie kochaj mnie
W metrze i w swetrze kochaj mnie
Czy miasto czy wiocha
Ty mnie z całej siły kochaj
(instrumental)

(instrumental)
Dlaczego pogardliwie zwracasz twarz
Przecież tego pragniesz tak jak ja
Tak jak pragnie dziś jej każdy z nas
Uścisku rąk zrozumienia
Tak bym chciał oglądać co dzień rano
Piękny uśmiech na Twej twarzy
W ciepła splocie naszych ramion
Na złe dni już się nie skarżyć
Nie kochasz to nie kochaj
I męcz się męcz
Oszukuj samą siebie
I dręcz się dręcz
Zapomnisz że miłość najważniejsza jest
Do życia potrzebna tak jak tlen
Nie kochasz to nie kochaj
I męcz się męcz
Oszukuj samą siebie
I dręcz się dręcz
Zapomnisz że miłość najważniejsza jest
Do życia potrzebna tak jak tlen
(instrumental)
Po co kochać po co ciągle walczyć
Po co tęsknić lepiej pić i tańczyć
Może to ostatni będzie rok
A może będzie cały wiek
Po co jeszcze swego serca słuchać
I w bezsensie sensu szukać
Nie chcesz kochać Twoja sprawa
Więc Ci śpiewam tak
Nie kochasz to nie kochaj
I męcz się męcz
Oszukuj samą siebie
I dręcz się dręcz
Zapomnisz że miłość najważniejsza jest
Do życia potrzebna tak jak tlen
Nie kochasz to nie kochaj
I męcz się męcz
Oszukuj samą siebie
I dręcz się dręcz
Zapomnisz że miłość najważniejsza jest
Do życia potrzebna tak jak tlen
(instrumental)

(instrumental)
Jeśli kogoś kochasz jeśli wiesz
Czym jest miłość jaki jest jej sens
Jeśli tylko szczęście widzieć chcesz
Mów do mnie szeptem
Co dalej jest
Co dalej jest
Jeśli się nie boisz mówić nic
Jeśli się nie boisz mówić nie
Jeśli wszechświat
To wszystko
Powiedz może wiesz
Co dalej jest
Co dalej jest
(instrumental)
Jeśli zawsze znasz odpowiedź
Jeśli wiesz
Czym jest miłość jaki jest jej sens
Jeśli tylko szczęście widzieć chcesz
Mów do mnie czule
Mów do mnie jeszcze
Prawda jest prosta
Kocham Cię
(instrumental)

(instrumental)
Jest taka jedna piosnka we mnie
Zna ją kto poznał wędrówki smak
W mieście jej szukam nadaremnie
W lesie zanucił każdy ptak
Tyle jest mocna ile jest słaba
Tyle co we mnie poza mną jest
Niczyja jak ten wiatr w konarach
Choć nieraz czuje ją wiele serc
Widzę ją kiedy oczy zamykam
Słyszę ją kiedy cisza trwa
Bo to jest taka moja muzyka
Co im ciszej tym ładniej mi gra
(instrumental)
Nie ma jej w wierszach co na papierze
Śpiewanych z wiosną od stu lat
W drzewach jej szukam bo w liście wierzę
W lesie jesiennym pełnym barw
Jest w szumie fali co brzeg całuje
W lawinie śnieżnej spływa z gór
Babiego lata nici snuje
Dojrzewa w zbożach pośród pól
Widzę ją kiedy oczy zamykam
Słyszę ją kiedy cisza trwa
Bo to jest taka moja muzyka
Co im ciszej tym ładniej mi gra
(instrumental)
Wiatrem niesiona z ptakiem śpiewana
Gwiazdami tuli mnie do snu
W rytm Twego serca zasłuchana
Rozmawia ze mną pośród pól
I piosnką żyje choć tak ułomna
Bo nie ma nutek brak jej słów
Lecz bez niej dusza ma bezdomna
Więc szukać muszę wciąż i znów
Widzę ją kiedy oczy zamykam
Słyszę ją kiedy cisza trwa
Bo to jest taka moja muzyka
Co im ciszej tym ładniej mi gra
(instrumental)
Widzę ją kiedy oczy zamykam
Słyszę ją kiedy cisza trwa
Bo to jest taka moja muzyka
Co im ciszej tym ładniej mi gra
Widzę ją kiedy oczy zamykam
Słyszę ją kiedy cisza trwa
Bo to jest taka moja muzyka
Co im ciszej tym ładniej mi gra

(instrumental)
Zabiorę Cię na dziką plażę
Gdzie złoty piasek i stada mew
Wyznam Ci szeptem
To o czym marzę
Wyznam Ci szeptem
To o czym śnię
Kochana wierzę wierzę w miłość
Kochana wierzę wierzę w nas
Ooo
I to co nam się przydarzyło
Niech trwa po wieczny wieczny czas
Wiatr się zaplątał w Twą sukienkę
Pewnie zazdrości że Ciebie mam
A ja zaśpiewam moją piosenkę
I w podarunku Tobie ją dam
Kochana wierzę wierzę w miłość
Kochana wierzę wierzę w nas
Ooo
I to co nam się przydarzyło
Niech trwa po wieczny wieczny czas
(instrumental)
Kochana wierzę wierzę w miłość
Kochana wierzę wierzę w nas
Ooo
I to co nam się przydarzyło
Niech trwa po wieczny wieczny czas
Kochana wierzę wierzę w miłość
Kochana wierzę wierzę w nas
Ooo
I to co nam się przydarzyło
Niech trwa po wieczny wieczny czas
(instrumental)

(instrumental)
Idąc tą zatłoczoną ulicą
Zobaczyłem ją
Promienie słońca
Wpadały w jej blond
I tylko Ciebie mieć bliżej
I tylko z Tobą na chwilę
Mój sen
Teraz spełnia się
Wpadam wpadam w miłość znów
Powiedz mi jak wytłumaczyć
Co się dzieje tu
Spadam spadam głową w dół
Tylko Ciebie mi brakuje tu
Idąc tą zatłoczoną ulicą
Ty spoglądałaś na mnie
A gdy skończył się ten piękny sen
I tylko Ciebie mieć bliżej
I tylko z Tobą na chwilę
Mój sen
Teraz spełnia się
Wpadam wpadam w miłość znów
Powiedz mi jak wytłumaczyć
Co się dzieje tu
Spadam spadam głową w dół
Tylko Ciebie mi brakuje tu
Wpadam wpadam w miłość znów
Powiedz mi jak wytłumaczyć
Co się dzieje tu
Spadam spadam głową w dół
Tylko Ciebie mi brakuje tu
Tylko Ciebie mi brakuje tu
Tylko Ciebie mi brakuje tu
Wpadam wpadam w miłość znów
Powiedz mi jak wytłumaczyć
Co się dzieje tu
Spadam spadam głową w dół
Tylko Ciebie mi brakuje tu

(instrumental)
Idąc tą zatłoczoną ulicą
Zobaczyłem ją
Promienie słońca
Wpadały w jej blond
I tylko Ciebie mieć bliżej
I tylko z Tobą na chwilę
Mój sen
Teraz spełnia się
Wpadam wpadam w miłość znów
Powiedz mi jak wytłumaczyć
Co się dzieje tu
Spadam spadam głową w dół
Tylko Ciebie mi brakuje tu
Idąc tą zatłoczoną ulicą
Ty spoglądałaś na mnie
A gdy skończył się ten piękny sen
I tylko Ciebie mieć bliżej
I tylko z Tobą na chwilę
Mój sen
Teraz spełnia się
Wpadam wpadam w miłość znów
Powiedz mi jak wytłumaczyć
Co się dzieje tu
Spadam spadam głową w dół
Tylko Ciebie mi brakuje tu
Wpadam wpadam w miłość znów
Powiedz mi jak wytłumaczyć
Co się dzieje tu
Spadam spadam głową w dół
Tylko Ciebie mi brakuje tu
Tylko Ciebie mi brakuje tu
Tylko Ciebie mi brakuje tu
Wpadam wpadam w miłość znów
Powiedz mi jak wytłumaczyć
Co się dzieje tu
Spadam spadam głową w dół
Tylko Ciebie mi brakuje tu

(instrumental)
Rzuciłaś znów przede mną tyle kart
Jedną z nich miałem być ja
Oczarowałaś mnie
Wciągnęłaś w życia grę
Damą karo byłaś Ty
Obiecane sny
Oczarowałaś mnie
Wciągnęłaś w życia grę
Damą karo byłaś Ty
Obiecane na jawie sny
(instrumental)
W kalendarzu kartek brak
A Ty nadal jesteś ma
Oczarowałaś mnie
Wciągnęłaś w życia grę
Damą karo byłaś Ty
Obiecane sny
Oczarowałaś mnie
Wciągnęłaś w życia grę
Damą karo byłaś Ty
Obiecane na jawie sny
(instrumental)
Stary zegar wybija czas
Aby miłość trwała w nas
Oczarowałaś mnie
Wciągnęłaś w życia grę
Damą karo byłaś Ty
Obiecane sny
Oczarowałaś mnie
Wciągnęłaś w życia grę
Damą karo byłaś Ty
Obiecane na jawie sny
Oczarowałaś mnie
Wciągnęłaś w życia grę
Damą karo byłaś Ty
Obiecane sny
Oczarowałaś mnie
Wciągnęłaś w życia grę
Damą karo byłaś Ty
Obiecane na jawie sny

(instrumental)
One way ticket
One way ticket
One way ticket
One way ticket
One way ticket
One way ticket to the blues
Choo choo train
Chuggin’ down the track
Gotta travel on
Ain’t never comin’ back
Oh oh
Got a one way ticket to the blues
Bye bye love
My baby’s leavin’ me
Now lonely teardrops
Are all that i can see
Oh oh
Got a one way ticket to the blues
Gonna take a trip
To lonesome town
Gonna stay at heartbreak hotel
A fool such as
I that never was
I cry a tear so well
One way ticket
One way ticket
One way ticket
One way ticket
One way ticket
One way ticket to the blues
Choo choo train
Chuggin’ down the track
Gotta travel on
Ain’t never comin’ back
Oh oh
Got a one way ticket to the blues
(instrumental)
Gonna take a trip to lonesome town
Gonna stay at heartbreak hotel
A fool such as i that never was
I cry a tear so well
One way ticket
One way ticket
One way ticket
One way ticket
One way ticket
One way ticket to the blues
(instrumental)
Choo choo train
Chuggin’ down the track
Gotta travel on
Ain’t never comin’ back
Oh oh
Got a one way ticket to the blues